Hummus z pieczonym czosnkiem i harissą

Processed with VSCO with 4 preset

Jechać czy nie jechać? pytam siebie, kiedy nadchodzi wtorek, a lodówka świeci pustkami. Weekendy to u nas zwykle czyszczenie wszystkich kuchennych zapasów. Patrzę na wazon lekko podsuszonych tulipanów i decyduję: jechać, kwiaty to przecież podstawa naszej egzystencji. Pod Halą Mirowską, pustawą zwykle we wtorkowe przedpołudnia, przemykam między stoiskami i odwiedzam swoich ulubionych sprzedawców. O tej…

Czytaj dalej
6 Comments

To, co dała nam natura

image

Postanowiłam kupić działkę rekreacyjną w ROD – Rodzinnych Ogrodach Działkowych, kojarzących się pewnie z babuleńką sprzedającą kwiaty i upstrzone plamkami jabłka na rogu ulicy. Przywodzących na myśl „kiedyś, kiedy byłam mała, moi sąsiedzi taką mieli i czasem zabierali mnie i siostrę”. Dostałam skierowanie na kurs na działkowca. Lekko podekscytowana stawiłam się o wyznaczonej porze w…

Czytaj dalej
32 Comments

„Kiedy to się w końcu skończy?” I muffiny z truskawkami.

Processed with VSCO with 4 preset

Dom jak po wybuchu wulkanu. Mix suchych płatków owsianych i kukurydzianych w łóżku, na podłodze i na krześle w kuchni. Doniczka ziół ooops! spadła Komuś w drzwiach balkonowych. Ale Ktoś poszedł już dalej, rozrzucać puzzle. Albo nie, puzzle jednak nie. Spróbujmy nakarmić jeża, rozsypmy trochę ściółki wokół klatki. Truskawki. Chcę, daj mi! Nie, jednak niedobre,…

Czytaj dalej
34 Comments

Mamo, ja chcę kotleta

Processed with VSCO with 4 preset

Mało mnie tu ostatnio, ale to nie znaczy, że nic nie robię i nie pamiętam o moim dziecku-blogu;) Przygotowuję się do nowej książki, dużo czasu spędzam na pisaniu i… myśleniu. Dziś uważniej niż dawniej piszę. Dziś mniej znaczy więcej. Tak samo w zdjęciach. Najchętniej fotografowałabym jedzenie na parapecie albo drewnianym blacie ze stuletniego mazurskiego drewna. Japonia…

Czytaj dalej
57 Comments