Lubię w sierpniu

Ogrody Ogrody Pieta Oudolfa, które odkryłam przez zupełny przypadek buszując w nocy na Pintereście. Dzikie, nieokiełznane, choć to oczywiście tylko pozory, bo zaprojektowane w najmniejszym szczególe. Zamówiłam od razu jego dwie książki – pierwsza jest…

Pizza z PRL-u

Jestem dinozaurem, pierwsze lata mojego życia przypadają na PRL. Stałam z Mamą w kolejkach po szynkę, ze słoikiem w ręku śmigałam do warzywniaka po kiszoną kapustę, a przy okazji kupowałam 3 średnie pieczarki na zapiekanki…

A Ty co masz w torebce?

Niczego nie kolekcjonuję, ubrania oddaję od ręki bez większych sentymentów. Mniej więcej raz na dwa miesiące wywracam szafy do góry nogami, żeby się czegoś pozbyć, bo dochodzę do wniosku, że w domu musi być równowaga,…

Szarlotka z surowych jabłek

Najlepiej zgraną drużyną jesteśmy podczas powrotu z działki. Zaczyna się zwykle od marudzenia dzieci – jedno drugiemu coś wyrwało z ręki albo domaga się nieistniejącej (lub zjedzonej przez pierwsze dziecko chwilę wcześniej) kanapki. To co, zwijamy…

Ogórki małosolne

W moim rodzinnym domu robione od zawsze. Robiła moja Babcia, Mama, a potem ja. Latem nie kupuję żadnych kiszonek sprzedawanych z otwartych beczek i pojemników, wolę własne, te domowe. Kiedyś robiłam je w glinianym garnku,…

Siła ziół

Zioła są trochę jak wiedza tajemna, choć przecież na wyciągnięcie ręki. Nasze babcie wiedziały, gdzie szukać młodych liści pokrzywy i jak suszyć kwiaty rumianku. Kiedy ja byłam dzieckiem, moja babcia zbierała dziki szczaw na zupę,…